Do dłużnika - po ludzku

…przykłady ciekawych mamobiznesów z Polski z zagranicy.
Karina37
Posty: 124
Rejestracja: 07 wrz 2014 13:49

Do dłużnika - po ludzku

Postautor: Karina37 » 24 kwie 2016 20:16

Czy można jakoś po ludzku odzyskać dług?
Czy od razu bawić się w sądy?

vikav
Posty: 88
Rejestracja: 18 kwie 2016 20:51

Re: Do dłużnika - po ludzku

Postautor: vikav » 24 kwie 2016 21:59

Można - przed tym zanim sprawą zajmie się sąd jest cały szereg możliwości jakie daje samodzielna windykacja online.
O szczegółach tego rodzaju działań w serwisie http://vindicat.pl/
W pierwszej kolejności uruchamiane jest postępowanie polubowne, którego elementem są negocjacje z dłużnikiem.

nietypowaf
Posty: 1
Rejestracja: 25 kwie 2016 09:18

Re: Do dłużnika - po ludzku

Postautor: nietypowaf » 25 kwie 2016 10:12

oczywiście taka zabawa dużo kosztuje i często przekracza wartość długu ;) więc trzeba się zastanowić czy warto, a jak dług jest zbyt mały to może lepiej najpierw podzwonić i pomęczyć samemu?

ZenonF
Posty: 5
Rejestracja: 08 kwie 2015 15:02

Re: Do dłużnika - po ludzku

Postautor: ZenonF » 25 kwie 2016 16:38

Dokładnie tak bym zrobił, najpierw samemu pomęczyć a potem myśleć dalej.

Tessa
Posty: 10
Rejestracja: 25 kwie 2016 21:38

Re: Do dłużnika - po ludzku

Postautor: Tessa » 25 kwie 2016 21:49

Oj często jest tak, iż po ludzku nie da się dogadać, wówczas faktycznie jedynym rozwiązaniem jest droga sądowa. Z doświadczenia wiem, że takie sprawy ciągną się nawet i latami, trzeba jednak walczyć o swoje i nie odpuszczać.

annakonda
Posty: 55
Rejestracja: 29 cze 2016 20:32

Re: Do dłużnika - po ludzku

Postautor: annakonda » 03 sie 2016 18:49

A można inaczej, niż po ludzku? Poczytajcie sobie na kredyt123 porady odnośnie tego, jak radzić sobie z windykacją. Artykuł napisany jest z perspektywy drugiej strony sporu. Jest napisane wyraźnie jakie uprawnienia posiada windykator, co może zrobić, a co nie. Przecież każdemu zależy na tym, by pozbyć się długów...

magoszkaTTR
Posty: 20
Rejestracja: 04 lip 2016 08:56
Kontaktowanie:

Re: Do dłużnika - po ludzku

Postautor: magoszkaTTR » 10 sie 2016 12:46

Chyba zależy od sytuacji, od powodu zwlekania z oddaniem długu. Jesli widziałabym, że dana osoba po prostu ma problemy, to jestem w stanie po ludzku jeszcze poczekac, ale jak zobaczyłabym że ktoś sobie po prostu nieźle urządza życie moim kosztem, to bym nie odpuszczała.

niko3
Posty: 2
Rejestracja: 28 lis 2016 10:22

Re: Do dłużnika - po ludzku

Postautor: niko3 » 28 lis 2016 10:23

:wallcrush:

TeresaKuwera
Posty: 19
Rejestracja: 11 paź 2016 11:46

Re: Do dłużnika - po ludzku

Postautor: TeresaKuwera » 06 gru 2016 13:26

magoszkaTTR pisze:Chyba zależy od sytuacji, od powodu zwlekania z oddaniem długu. Jesli widziałabym, że dana osoba po prostu ma problemy, to jestem w stanie po ludzku jeszcze poczekac, ale jak zobaczyłabym że ktoś sobie po prostu nieźle urządza życie moim kosztem, to bym nie odpuszczała.


Polać jej!

opiekunka
Posty: 381
Rejestracja: 19 sty 2014 17:40

Re: Do dłużnika - po ludzku

Postautor: opiekunka » 06 gru 2016 13:33

Zdaje się, że kiedyś słyszałam takie hasło "do dłużnika po ludzku", jakoś to do mnie nie trafia, hasło hasłem a życie życiem. Ostatnio głośno było o wszelkich aferach komorniczych dla przykładu o sąsiada ciągniku. Czy to było ludzkie traktowanie? Raczej chyba nie?


Wróć do „Jak to robią inni...”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość